Zioła na porost włosów. Jak sprawić, że włosy będą rosły dłuższe i grubsze?

Hejka, dziewczyny, dzisiaj przychodzę do was z prostym pytaniem. Czy wiecie, jak przyspieszyć wzrost włosów?

Jako że jestem od kilku lat włosomaniaczką i przykładam naprawdę dużą wagę do tego, jak dbam o swoje włosy, mogę podzielić się z wami moimi sprawdzonymi sposobami na piękne, pełne blasku i długie pasma. Bez przedłużania i bez innych drogich zabiegów.

Jak dbać o włosy?

To, że o włosy trzeba dbać od środka, czyli od cebulek, to na pewno wiecie. Pozostaje jednak kwestia tego, czym dbać o włosy. Odżywką? Logicznie nie jest to dobry pomysł, bo odżywka działa tylko na martwą część włosa. Nie oznacza to, że w ogóle nie działa – zapewnia ochronę przed utratą wody, wygładza i ułatwia rozczesywanie. Są jednak lepsze sposoby, takie jak olejowanie skalpu, stosowanie wcierek i płukanek. One docierają do skóry głowy, są naturalne i działają najlepiej.

Zioła na porost włosów

Osobiście kocham pielęgnację opartą na ziołach. Uwielbiam ziołowe płukanki, maseczki i wcierki. Stosowanie ziół w pielęgnacji włosów jest dobrym sposobem nie tylko na porost włosów, ale też zapobieganie ich wypadaniu, zagęszczanie, wzmacnianie, dodawanie blasku, a nawet przyciemnianie.

Dla mnie zioła na porost włosów to składniki pielęgnacyjne z duszą, bo to właśnie z nich korzystały nasze babcie i prababcie. W czasach, kiedy dostępność kosmetyków była średnia, pozostawały tylko naturalne napary ziołowe, z których można było robić nie tylko domowe kosmetyki do włosów, ale też do twarzy i ciała.

Jakie zioła na porost włosów wybrać?

Główne pytanie w tym wpisie powinno brzmieć, jakie są najlepsze zioła na porost włosów i te, które hamują ich nadmierne wypadanie. Nie bójcie się, nie zostawię was z tą zagwozdką. Przedstawiam moich dwóch faworytów, czyli:

  • pokrzywa – znajdziemy w niej bardzo bogaty zestaw składników mineralnych i witamin, dzięki którym doskonale odżywia włosy, wzmacnia i zapobiega ich wypadaniu; pokrzywa w pielęgnacji włosów działa też jak przyspieszacz wzrostu i ma silne właściwości detoksykujące; można ją kupić w formie gotowych herbatek, ale polecam poszukać np. w sklepach zielarskich liściastej pokrzywy suszonej (wiosną można też pokusić się o napary ze świeżej pokrzywy);
  • skrzyp polny – to roślina o bardzo dużym stężeniu krzemionki (krzem to jeden z najważniejszych dla włosów minerałów), dzięki której pasma wzmacniają się i wyraźnie zmniejsza się ilość wypadających kosmyków; dalej przekłada się to na szybszy wzrost włosów i pojawienie się nowych, małych włosków, tzw. baby hair; oczywiście skrzyp także można kupić w formie gotowych herbatek, ale lepiej wybierać zioła ze sprawdzonych źródeł.

Ciekawostka: w slangu włosomaniaczek połączenie obu tych ziół nosi nazwę „skrzypokrzywy”. Śmiesznie, prawda?

Inne zioła na włosy

Co jeszcze warto stosować w formie naparów, które wcieramy w skórę głowy lub dodajemy do domowych maseczek? Oto równie popularne zioła na włosy, które mają bardzo ciekawe właściwości, ale osobiście stosuję je rzadziej:

  • rozmaryn – pomaga wyeliminować nawracający łupież;
  • mięta – wraz z octem łagodzi uczucie swędzenia i pieczenia skalpu;
  • łopian – zwalcza łupież i łojotok, przeciwdziała wypadaniu włosów;
  • tatarak – poprawia ukrwienie skalpu i pobudza wzrost włosów;
  • nagietek – działa przeciwzapalnie, nawilża, eliminuje rudy odcień;
  • brzoza – odkaża, działa przeciwłupieżowo, zapobiega wypadaniu włosów;
  • bhringraj – indyjskie ziele na porost włosów i zapobieganie łysieniu.

Jak stosować zioła na włosy?

Tutaj jest dowolność. Część z nich, jak np. pokrzywę i skrzyp (lub mieszankę obu tych ziół) można stosować wewnętrznie, czyli jako zdrowotny napój. Picie ziół również poprawia kondycję włosów, ponieważ w ten sposób dostarczamy składniki odżywcze do cebulek włosów od środka.

Jeśli chodzi o zewnętrzne stosowanie ziół, to opcji mamy kilka. W moim przypadku wszystko zależy od tego, na co akurat tego dnia mam ochotę i czas. Za każdym razem rozpoczynam od zrobienia naparu z wybranego zioła – zalewam wrzątkiem w szklance, zaparzam pod przykryciem przez kwadrans, a następnie studzę. Taki odcedzony napar ziołowy używam jako:

  • wcierkę do włosów,
  • bazę do zrobienia domowej maseczki,
  • płukankę do włosów,
  • mgiełkę do spryskania włosów,
  • dodatek do szamponu lub olejku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz Polubić Także

Poniżej znajdziesz artykuły podobne do ostatnio czytanego.